Reprymenda

– Tato! dlaczego poprzestawiałeś nasze rzeczy? Hę?
Wypaliła Gabi w sobotę rano do taty.
– Eeeee, Aaaaa, Mmmm – odpowiedział zaskoczony tata.
Wychodząc z pokoju, Gabi zawołała do Kasi:
– rozmówka przeprowadzona!

domowe szczytów zdobywanie

Kasiu nie wiem jak długo się utrzymam… dobiegło do uszu matki, która gotowa na wszytko, podążyła za głosem młodszej córki.

I to była jedna z tych chwil, kiedy ciało rodzica zamiera w bezruchu i jednocześnie mobilizuje wszystkie siły by przed niechybnym połamaniem kończyn uchronić dziecko.

Wspinając się na palce stóp, zdjęła matka córkę z zewnętrznej części schodów, mówiąc, że to trochę za wysoko i trochę za niebezpiecznie…

Starsza córka pogratulowała młodszej dotknięcia sufitu.