moja wina

Wieczór. Czas kąpieli. Gabi protestuje. Udaje mi się jednak ją przekonać, że umyję ją bardzo szybko.
Już pod prysznicem Gabrysia mówi do mnie z wyrzutem, przez zaciśnięte zęby:
– widzisz?! ja nie chciałam się myć, a teraz przez ciebie chcę tu zostać!
No i przeze mnie kąpała się i bawiła ponad 30 minut 🙂

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s