Dzieci

Wieczór. Leżę z Gabi w łóżku. Światło jest zgaszone.
– mamo widzisz mnie?
– tak, trochę cię widzę.
– ale widzisz mnie oczkami czy rączką? Bo ja widzę cię rączką.
Jej ciepła dłoń ląduje na mojej twarzy.
– mamo lubię cię!
– a ja cię kocham.
Zasypia. Zwinięta w kłębek, wtulona całą sobą we mnie. Czuję jej spokojny oddech. Ostrożnie wstaję. Przykrywam Kasię, która już zdążyła skopać z siebie całą kołdrę. Uśmiecha się przez sen. Wychodzę z pokoju. Zamykam drzwi.

Wieczór. Dzieci śpią. Z kubkiem herbaty siadam na kanapie. Za chwilę będzie reportaż Ewy Ewart o dzieciach w Syrii. Oglądamy go z zaciśniętym gardłem i szklistymi oczami. Na koniec nokautująca informacja – większość osób występujących w filmie już nie żyje. Najmłodsza dziewczynka, z dwoma warkoczami, miała 5 lat – tyle co Kasia. Nie mogła usiedzieć na miejscu, uśmiechała się, chciała się bawić. Wierciła się okrutnie. Nasłuchiwała spadających bomb. Jej mama początkowo uspokajała dzieci, mówiła, że to tylko sztuczne ognie, bo przecież kto nie lubi sztucznych ogni?! Ale po jakimś czasie fajerwerki zamieniły się w wojnę.

Wieczór. Patrzę na moje śpiące dzieci. Są spokojne, bezpieczne. Jutro pójdą do przedszkola. Być może będą bawić się w odkrywców. Na pewno będą zjeżdżać na zjeżdżalni i budować zamki z piasku. Wrócimy do domu i pójdziemy rowery. Obejrzą bajkę, może dwie. Podczas kąpieli wymyślą zabawę, od której nie będą się w stanie oderwać. Będą dziećmi, które mają czas by nimi być, które mają możliwość nimi być.

Wieczór. Patrzę na moje śpiące dzieci i myślę o dzieciach śpiących w Syrii, Palestynie, Iraku, na Ukrainie, w Afryce. Myślę o ich rodzicach, o ich strachu i bezradności. Myślę o nas i o nich. Przecież dzieci i rodzice wszędzie są tacy sami. Ogarnia mnie egoistyczny strach przed utratą bezpieczeństwa. Poprawiam kołdry. Patrzę na spokojne twarze dziewczyn. Wychodzę z pokoju. Zamykam drzwi.

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s