monty python

Wojtek wsadza Kasię do fotelika. Daje jej buziaka i mówi żartobliwie:
– tylko pamiętaj, przywieź mi podwieczorek z przedszkola.
Kasia ze spokojem odpowiada:
– dobrze, ale jak mi napompujesz rurę od kominka.

I jest wesoło! Choć nikt nie wie o co chodzi 🙂

Tanatos

Rozmowa między Kasią i Gabrysią.

K: Wiesz Gabryniu, miałyśmy kiedyś pra pra pra babcię.
G: Tak!
K: pra pra pra babcię Jasię.
G: Tak!
K: Ale ona umarła, bo była chora.
G: i co?
K: i angel po nią przyleciał i ją zabrał do siebie.
G: Gdzie?
K: Do Pana Boga.
G: mmm
K: Po nas też przyleci angel jak umarniemy. Ale to jeszcze nie teraz.