Kij i marchewka

Kary ranią – konsekwencje wychowują!  

Wydawać by się mogło, że już nic nie trzeba dodawać do tych słów, ale przecież kara nadal funkcjonuje w wielu domach jako sposób wychowywania dzieci. A tymczasem jedynymi uczuciami, które wywołuje kara to strach, złość, bunt, bezradność, niezrozumienie, samotność.

Szef w pracy nie daje nam kar, on wyciąga konsekwencje. Prawda?!

Gdy na chwilę włączymy mały przycisk w głowie – empatia i na moment staniemy się dzieckiem, to wrócą wspomnienia, które pokażą nam, że kary nie są skuteczne, że na nas też nie działały, że to one budują mur między rodzicem i dzieckiem.

W naszym domu nie ma kar. W naszym domu są zasady. W naszym domu wyrażamy uczucia, określamy swoje oczekiwania, naprawiamy to co złe, uczymy się wybierać, doświadczamy konsekwencji i wspólnie rozwiązujemy problemy!

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s