piłka pies świecznik

Usłyszałam brzdęk i jak przyszłam do salonu zastałam rozbity jeden z trzech świeczników stojących na kominku.

Zanim zdążyłam zapytać co się stało, Kasia uprzedziła mnie mówiąc:  to piłka zrobiła, to jej wina.

Pytam więc, a kto rzucił piłkę?

Kasia na to: Ja, no ale Tajka nie złapała.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s